Hejt i przemoc rówieśnicza

Czy „nie przejmuj się, to tylko głupie komentarze" naprawdę pomaga komuś, kogo to boli?
Czy nasze dzieci powiedzą nam o hejcie, skoro boją się, że zareagujemy nerwowo albo zabronimy im internetu?
Czy wiemy, że przemoc rówieśnicza nie zawsze wygląda tak, jak myślimy? Czasem to zwykłe niesiadanie razem w ławce…
A co zrobić, gdy szkoła nie chce zareagować?
Przeczytaj lub pobierz artykuł autorstwa Agaty Kluczyk poniżej:

Zrealizowano w ramach dotacji nr PRP-KTM/0105 z Programu Równych Praw, współfinansowanego przez Unię Europejską oraz Fundację im. Stefana Batorego.
Hejt i przemoc rówieśnicza
Przemoc rówieśnicza jest powszechnym problemem w życiu młodzieży. Formy przemocy rówieśniczej mogą nie być na pierwszy rzut oka oczywiste i właśnie dlatego tak ważna jest wiedza na ten temat. Dostępność internetu pogłębia problem, gdyż nietrudno w nim o hejt, a młodzi są najbardziej na niego narażeni. Wiek w jakim jest młodzież przynosi m.in. głęboką potrzebę przynależności i akceptacji rówieśniczej oraz zwiększoną podatność na stres i trudność w zarządzaniu silnymi emocjami. Przez to odrzucenie może przynieść wiele bólu, a nawet doprowadzić do kryzysu psychicznego, jeżeli nie ma dostępu do odpowiedniego wsparcia. W tym artykule rozwinę temat przemocy rówieśniczej oraz hejtu, przedstawię perspektywę młodych osób w tym temacie, a także podam sposoby, jak wspierać ofiary zachowań przemocowych.
HEJT I MOWA NIENAWIŚCI W INTERNECIE
Ogólnie mówiąc, termin “hejt” odnosi się do takich wypowiedzi, które są agresywne, przekraczają granice kultury wypowiedzi, a jednocześnie nie spełniają warunków zakwalifikowania ich do kategorii “mowa nienawiści”. “Mowa nienawiści” natomiast, to "upubliczniona przemoc słowna, wyraz nienawiści adresowanej do zbiorowości wyznaczonych przez rasę, narodowość, płeć i wyznanie”. Badania pokazują, że prawie połowa osób w wieku 14-17 lat spotkała się w internecie z przejawami mowy nienawiści w komentarzach czy dyskusjach na forach. Przeglądanie takich treści bez dwóch zdań wpływa na młodego człowieka - osoby badane wykazywały większą skłonność do depresji lub zachowań lękowych.
Dlaczego tak łatwo natknąć się na hejt?
Wbrew pozorom, porównując ilość treści obraźliwych do treści neutralnych, tych pierwszych jest niewiele. Jednak najbardziej kontrowersyjne treści zazwyczaj są bardziej popularne, częściej się o nich mówi, przez co więcej osób wchodzi z nimi w interakcję, a wtedy algorytmy wyświetlają te treści większej liczbie ludzi. Dla pokazania skali problemu warto podkreślić, że młodzież częściej napotyka się na hejt niż rozmawia ze znajomymi! Ponadto, prawdopodobnie z powodu takiej częstej ekspozycji, na treści agresywne jest więcej przyzwolenia u młodych niż u starszych osób, co nakręca błędne koło i sprawia, że młodzież tkwi w szkodliwych dla nich treściach. Mimo że hejtu jest w internecie pozornie niewiele, ludzie mają większą skłonność do zachowań przemocowych w internecie niż w świecie realnym. Sprawca hejtu nie dostrzega bezpośrednich reakcji swojej ofiary na stosowaną agresję werbalną, co skutkuje brakiem empatii oraz obojętnością wobec jej cierpienia. Istotnym czynnikiem sprzyjającym takiemu zachowaniu jest pozorna anonimowość w przestrzeni internetowej, która prowadzi do obniżenia poczucia odpowiedzialności za własne działania. Hejterzy często przypisują sobie wyjątkową rolę w sieci, która nie tylko podnosi ich samoocenę, ale również daje poczucie sprawstwa i przynależności.
Perspektywa młodzieży
Aby przedstawić to, jak wygląda hejt w internecie z perspektywy młodzieży, przytoczę znalezione w artykułach naukowych wypowiedzi nastolatków.
“Na Asku, tam na pewno, sądzę, że każdy dostał kiedyś jakiegoś hejta albo jakieś wyzwisko, nie wierzę w to, że nie.” (wywiad 9, ch, 15 lat)
“Często na YouTube pod filmami jest, że: przestań nagrywać, bo coś tam… A osoba, która to ogląda: weź skończ, sam masz kurde 15 lat i… i w ogóle nie potrafisz się odezwać, weź, skąd przyszłeś, i zaczyna wyklinać. I później tak się też to kręci też ostatnio oglądałam filmik takiej dziewczyny, co śpiewała. I też były hejty, że nie umiesz śpiewać, weź przestań.” (wywiad grupowy 3, gimnazjum)
”Hejty są zazwyczaj z anonima pisane, że nikt nie ma odwagi napisać wprost, tylko każdy pisze po kryjomu.” (wywiad grupowy 2, gimnazjum)
Jak hejt w internecie wpływa na młodzież?
Doświadczanie hejtu prowadzi do wielu negatywnych skutków, wśród których można wymienić: występowanie zaburzeń psychicznych, uzależnienie od substancji psychoaktywnych i podejmowanie prób samobójczych. Według respondentów pewnego badania, którymi byli studenci warszawskich uczelni wyższych, najczęstszymi konsekwencjami doświadczania hejtu mogą być: stany lękowe (76%), trudności w kontaktach społecznych (68%), brak sensu życia (35%). Pojawiły się również następujące wskazania: trudności ze snem (6%), zachowania agresywne (4%), urwanie kontaktu (3%).
Jak młodzież reaguje na hejt w internecie?
Według młodzieży niektórzy częściej i bardziej personalnie odbierają hejt, a inni mniej.
"To zależy też jaki kto jest, bo jeśli są jedne osoby, bo ja na przykład na to nie zwracam uwagi, że ktoś mnie będzie obrażał, chyba że zaczyna dodawać moje zdjęcia, to wtedy już się źle robi, a tak, to ja ogólnie nie zwracam na to uwagi. Ale są też osoby, które jak tylko usłyszą, że ktoś dla żartów coś powie, to zaraz zaczynają się kłótnie, zaczynają się wyzywać jeszcze gorzej." (wywiad 7, dz, 12 lat)
"Mam jakąś taką silną wolę teraz i nie patrzę na to, nie obchodzi mnie takie coś." (wywiad 9, ch, 15 lat)
Podobnie jak wskazują powyższe wypowiedzi, okazuje się, że najczęstszą reakcją na hejt jest jej brak. Warto zauważyć, że ludzie najczęściej dają rady żeby się nie przejmować, nie reagować. Motywem braku reakcji może być chęć pokazania, że przykre słowa nie bolą, by nie stać się “łatwą ofiarą” w oczach innych, czyli nie sprowadzić na siebie więcej hejtu. Poza tym, taka postawa jest akceptowalna przez rówieśników.
Inną reakcją jest zwierzanie się bliskim:
“Mówię [rodzicom], tata pracuje w Policji (…) Znaczy się, jak mam problem w internecie, to albo mówię wychowawcy, nauczycielom jakimś, ewentualnie rodzicom, oni pomagają mi rozwiązać problem. (…) Znaczy się w niektórych sytuacjach muszę im tłumaczyć, ale głównie rozumieją.” (wywiad 5, dz, 12 lat)
”Najczęściej do przyjaciela idę i sobie gadamy o tym, śmiejemy się, bo dla mnie to jest śmieszne, bo osoba mnie nie zna, a mówi o mnie różne rzeczy. Albo przyjaciel odpowiada, albo usuwamy to, albo zostawiamy i się śmiejemy z tego potem.” (wywiad 9, ch, 15 lat)
Czy młodzież mówi dorosłym o doświadczanym hejcie?
To zależy od poprzednich reakcji rodzica, nie tylko na takie sprawy, ale też wszystkich innych razem wziętych. Powodami, przez które młodzi ludzie nie chcą mówić rodzicom o doświadczanym hejcie są:
Nieadekwatne, zdaniem nastolatków, reakcje rodziców,
strach przed karą, w tym również zakaz korzystania z internetu,
brak czasu rodziców,
niewykazywanie zaangażowania przez rodziców.
“Nasi rodzice nie wiedzą, co się dzieje na takich portalach i co się na nich robi… albo wyolbrzymią coś, jakiś głupi żart, co dla nas jest żartem a oni stwierdzą, że to jest obraźliwe albo coś w tym stylu.” (wywiad grupowy 2, gimnazjum)
“Rodzice to by od razu na policję dzwonili, jak to rodzice.” (wywiad 10, ch, 15 lat)
Młodzież podkreśla, że tylko merytoryczne, szczere rozmowy oraz budowanie przestrzeni do dialogu mogą pomóc w ograniczeniu wypowiedzi obraźliwych.
“Częściej organizować ciekawe spotkania ze specjalistami, którzy będą uczyć empatii i szacunku do innych.” (wyw, dz. 18 lat)
Zdarza się, lecz bardzo rzadko, że młodzi zwracają się do wychowawcy lub nauczyciela i to jedynie wtedy, gdy sytuacja jest bardzo skrajna. Kolejnymi powodami braku chęci rozmowy w tej sprawie są:
trud wyjaśniania sytuacji, gdyż według młodzieży dorośli nie rozumieją kontaktów przez internet,
brak poczucia bycia atakowanym, gdy atakowane są osoby nie będące w mniejszościach,
bezsilność - zdaniem młodzieży nie da się nic zrobić, bo hejt jest nieunikniony w internecie
Przyczyny publikowania obraźliwych wypowiedzi w internecie
Istnieją badania, w których respondenci wskazywali różne czynniki, które ich zdaniem sprzyjają powstawaniu mowy nienawiści. Były to zazdrość , nuda, brak empatii oraz wpływ grupy rówieśniczej. Takie odpowiedzi podkreślają wieloaspektowy charakter problemu oraz konieczność przeciwdziałania. Do innych często wskazywanych przez respondentów źródeł mowy nienawiści należą: presja rówieśnicza, brak edukacji w zakresie tolerancji, empatii i komunikacji bez przemocy, negatywne wzorce wyniesione z domu rodzinnego, treści przemocowe w mediach i grach komputerowych.
Zapobieganie i interwencja w sprawie hejtu i mowy nienawiści w internecie
Według badań, po pierwsze, część osób podawało jako rozwiązanie zablokowanie konta lub profilu, ewentualnie automatycznym zablokowaniu wypowiedzi przez ofiarę i administratora, któremu można sprawę zgłosić.
Drugim wymienianym obecnym sposobem były już istniejące zajęcia, na których poruszany problem obrażania w internecie. Ocena tych zajęć była jednak różna. Wymienianym plusem była możliwość powiedzenia “wszystkiego” pani pedagog. Jako minus można uznać opinię, że większość dzieci olewa to, co pokazywane jest na zajęciach o hejcie. Starsza młodzież podkreśla, że tylko merytoryczne, szczere rozmowy oraz budowanie przestrzeni do dialogu mogą pomóc w ograniczeniu wypowiedzi obraźliwych.
“Częściej organizować ciekawe spotkania ze specjalistami, którzy będą uczyć empatii i szacunku do innych.” (wyw, dz. 18 lat)
“Dzieci i młodzież muszą chcieć uczestniczyć w spotkaniach integracyjnych w miłej atmosferze.” (wyw, chł, 17 lat)
”Dzieci i młodzież należy uczyć że argumentów nie udowadnia się wulgaryzmem, ubliżaniem drugiej osobie, tylko szczerą, mądrą rozmową.” (wyw, chł 18 lat)
”Częściej rozmawiać z dziećmi i młodzieżą na trudne dla nich tematy. Uświadamiać jakie konsekwencje karne może mieć szerzenie mowy nienawiści przytaczając prawdziwe historie.” (wyw, chł, 17 lat)
”Edukacja i świadomość popełnianych czynów zabronionych, promowanie pozytywnych treści oraz wspieranie ofiar nienawiści może przynieść pozytywny efekt moim zdaniem.” (wyw, dz, 17 lat)
Duża część młodzieży uznaje szukanie wsparcia za potrzebne, szczególnie gdy sytuacja jest poważniejsza lub ofiara nie radzi sobie z tym sama. Najlepszymi osobami do szukania pomocy według młodych ludzi są dorośli: rodzice, nauczyciele, ale też rówieśnicy: przyjaciele, rodzeństwo. Wskazano również służby, a mianowicie policję.
Innymi sposobami zostały okrzyknięte unikanie zagrożenia w przypadku gróźb oraz próba rozmowy z osobą piszącą obraźliwe słowa. Co do drugiego wymienionego sposobu może jednak istnieć przeszkoda w postaci anonimowości autora wypowiedzi.
Dla wszystkich badanych bardzo ważne było, żeby autor mowy nienawiści nie był anonimowy. W odpowiedzi na narastający problem samobójstw wśród dzieci i młodzieży powstają różne programy mające na celu przeciwdziałanie temu zjawisku. Jednymi z nich są kampanie:
„Zobacz, znikam”, której celem jest promowanie pozytywnych wzorców postępowania w sytuacjach kryzysowych oraz zwrócenie uwagi dorosłych na pogłębiający się problem mowy nienawiści.
Amnesty International, która prowadzi działania na rzecz budowania społeczeństwa opartego na empatii, otwartości i szacunku. Jej celem jest stworzenie takiego środowiska, w którym mowa nienawiści, hejt i przestępstwa z nienawiści stanowią zjawiska marginalne, a osoby narażone na ich doświadczanie, jak również te, które im przeciwdziałają, mogą czuć się bezpiecznie.
W ramach tych inicjatyw istnieją akcje edukacyjne w szkołach, które mają pomagać kształtować postawy tolerancji i przeciwdziałać przemocy słownej.
Jak zachęcić młodzież do zgłaszania się po pomoc?
Kluczową rolę w pomocy młodej osobie odgrywa szkoła oraz rodzina. Dzieci i młodzież wyrażają gotowość do walki z mową nienawiści, domagając się zdecydowanych reakcji na każdy jej przejaw. Jak więc nauczyciele i rodzice mogą wspierać młodzież? Jakie zachowania mogą skłonić młodzież do przyszłego zgłaszania się po pomoc?
Po pierwsze, możemy zachęcić do rozmowy, pokazując, że chcemy zrozumieć daną sytuację, nie będziemy panikować i spróbujemy poszukać rozwiązania.
Dobrą zachętą może być przedstawienie problemu jako istotnego i traktowanego poważnie. Powiedzmy, że łatwiej jest poradzić sobie z doświadczanym hejtem, gdy zgłosi się po pomoc oraz że istnieje ewentualne wsparcie w tej sprawie w postaci np. psychologa.
Możemy przekazać młodej osobie, że zdajemy sobie sprawę, iż nie zawsze skłonimy osobę w internecie do zaprzestania pisania obraźliwych rzeczy. Wtedy warto powiedzieć, że możemy natomiast pomóc poradzić sobie z sytuacją na inne sposoby, które działają. Mowa tu o zablokowaniu treści, rozmowę o emocjach, ewentualne znalezienie dodatkowego wsparcia psychicznego dla młodej osoby.
Możemy ewentualnie zapewnić, że nie zabronimy dziecku korzystać z internetu, gdyż jak wymieniałam wcześniej, jest to jeden z powodów, dla których dziecko nie zgłasza się po pomoc.
Jak rozmawiać z młodzieżą doświadczającą hejtu? (Wskazówki dla rodziców)
Chęć pomocy ze strony rodzica to podstawa, ale kluczowy okazuje się sposób prowadzenia rozmowy. Z wywiadów wyraźnie wynika, że nastolatki obawiają się oceny i pochopnych reakcji. Oto sprawdzone zasady wspierającego dialogu:
Walidacja emocji (uznanie uczuć): Zamiast mówić „nie przejmuj się” czy „to tylko głupie komentarze”, warto nazwać emocje dziecka: „Widzę, jak bardzo cię to boli i to zupełnie naturalne, że tak czujesz”. Daje to poczucie, że jego cierpienie jest traktowane poważnie.
Pytanie o potrzeby zamiast gotowych recept: Nastolatek często potrzebuje w pierwszej kolejności wysłuchania. Dobrze sprawdza się pytanie: „Czy chcesz, żebym po prostu cię wysłuchał/a, czy potrzebujesz, żebyśmy razem zastanowili się, co z tym zrobić?”.
Wspólne ustalanie kroków: Dziecko potrzebuje poczucia sprawstwa. Zamiast działać za jego plecami, warto proponować: „Co myślisz o zablokowaniu tego konta?” albo „Jak chcesz, żebyśmy zgłosili to wychowawcy, żebyś czuł/a się bezpiecznie?”.
BULLYING I INNE FORMY PRZEMOCY RÓWIEŚNICZEJ
Oprócz hejtu w internecie oczywiście istnieje również przemoc rówieśnicza w prawdziwym świecie. Bede tutaj mówić o środowisku szkolnym, natomiast można to odnieść do każdego grona rówieśników w jakim przebywa dziecko. Analizy z 2023 roku pokazują, że w Polsce 66% nastolatków w wieku 11-17 lat doświadczyło różnych form przemocy rówieśniczej. Do aktów przemocy rówieśniczej moze dochodzic jednorazowo i sytuacje takie powinny być mniej alarmujące niż zachowania powtarzające się. Przedstawię teraz taką część przemocy rówieśniczej, która jest m.in. długotrwała, a mowa tu o bullyingu.
Bullying to sytuacja, gdy osoba jest przez dłuższy czas prześladowana przez jednego lub więcej uczniów. Sprawcy bullyingu:
mają przewagę - mowa tu nie tylko o przewadze fizycznej, ale przede wszystkim o sile spolecznej, czyli bycie bardziej popularnym czy większa ilość znajomych
mają intencje skrzywdzenia, czyli działania nie sa przypadkowe
dokonują przemocy w obecnosci świadków
Istnieje podzial na akademickie typy zachowana w kwestii bullyingu:
bullying fizyczny;
bullying werbalny, czyli słowny np. wyzwiska, nieprzyjemne komentarze;
bullying materialny - niszczenie rzeczy należących do ofiary, wymuszanie oddawania pieniędzy, czy innych rzeczy materialnych;
bullying relacyjny - jest najczęstszy i najtrudniejszy do zauważenia, czyli: wykluczenie z grupy, namawianie rówieśników przeciwko ofierze, unikanie, ignorowanie, nie siadanie razem w ławce. Ogólnie rzecz biorąc agresor próbuje zniszczyć relacje wokół osoby którą jest ofiara.
Zdefiniowana wyżej forma przemocy jest szczególnie okrutna a doświadczyło jej także wiele młodych osób, ponieważ wg Światowej Organizacji Zdrowia WHO bullyingu doświadczyło około 40% uczniów.
Jak pomóc młodej osobie doświadczającej przemocy rówieśniczej?
Niektóre interwencje rodziców działają znakomicie, ale bywa tez niestety tak, że nie działają. Zależy to od rodziny, od szkoły, od tego jaki jest wychowawca, jak liczna jest klasa, a nawet czy klimat szkoły sprzyja takim interwencjom. Analizy danych z wywiadów z rodzicami ofiar przemocy pokazują, ze interwencje dzielą się na 3 fazy:
dowiedzenie się ze dziecko ma problem
faza działania
moment oceniania czy działanie jest efektywne i ewentualnie dalsza interwencja (zazwyczaj dzieje się tak, że podejmowane jest więcej niż jedno działanie)
Pierwsza faza interwencji w sprawie przemocy rówieśniczej - dowiedzenie się, że dziecko ma problem
Jest to kluczowy moment. Zazwyczaj dziecko opowiada o sytuacji, gdy jest już poważna lub dzieje się to długo. Młodzi ludzie nie często jednak przychodzą z prolemem do dorosłej osoby. W innych sytuacjach rodzice musieli mocno dopytywać, np. dowiedzieli się od mamy koleżanki. Musieli drążyć temat, dowiadywać się kto i co zrobił. Inni rodzice opisywali zachowanie dziecka. Mówili, że: dziecko jest rozdrażnione, nie może sobie znaleźć miejsca, plecak jest potargany, jest smutne, pogorszyło mu się w nauce, opuszcza lekcje. Gdy ci rodzice poszli do dziecka z pytaniami - nie uzyskali odpowiedzi.
Jak więc rozmawiać z młodą osobą o podejrzewanej wobec niego przemocy?
Dobrym sposobem okazuje się zapytanie dziecka parę razy, zachęcenie do rozmowy przez powiedzenie zęby dziecko przyszło porozmawiać, gdy będzie gotowe. Należy dać czas, by dziecko się zastanowiło jak opowiedzieć sytuacje, gdyż mogą one być naprawdę drobne, np. niesiadanie razem w ławce, olewanie. Takie zachowania powtarzane często spełniają kryteria bullyingu, a więc są dla dziecka szkodliwe i bolesne. Gdy chcemy ułatwić dziecku powiedzenie o tym, jak mu jest w środowisku rówieśniczym, należy unikać tworzenia sztywnej, poważnej atmosfery. Najlepiej zorganizować taką sytuację, w której rozmawiamy "przy okazji". Zauważmy, że wielu osobom swobodniej rozmawia się w taki sposób i skłonne są porozmawiać o trudnym dla nich temacie.
Druga faza interwencji w sprawie przemocy rówieśniczej - faza działania
Pójście do szkoły z problemem. Należy odczekać, nie iść z dużymi emocjami. Niektórzy rodzice mówili, że nagły kontakt był bardzo nietrafiony, bo był w emocjach, bo wywiodła się z tego awantura przez oskarżenia.
Polecane jest, by dobrze się do tego przygotować, czyli dowiedzieć się co konkretnie się dzieje, kto jest agresorem, co robi klasa oraz ile razy to się zdarzyło i w jakich kontekstach.
Nazwanie rzeczy po imieniu będzie bardzo pomocne w rozmowie wśród rodziców i nauczycieli. Jeżeli sprawą jest bullying, warto o tym powiedzieć właśnie w ten sposób. Można również powiedzieć o sprawie jako o prześladowaniu i agresji równieśniczej, czy ogólnie jako o przemocy rówieśniczej.
Zazwyczaj dobrze jest zacząć od kontaktu z wychowawcą, ponieważ to on ma najlepszy dostęp do klasy i jest duża szansa, by zachowania przemocowe wygasić.
Rozmowa z innymi rodzicami także jest zalecana, choć z wywiadów z rodzicami wynika, że rodzice innych uczniów nie są zainteresowani rozwiązaniem takiego problemu, ponieważ nie chodzi o ich dziecko. Natomiast wiadomo, że konsekwencje bullyingu są bardzo poważne, nie tylko dla ofiary i dla agresora, ale także dla całej grupy rówieśniczej obserwującej bullying. Wszystkie takie osoby doświadczają np. obniżenia osiągnięć dydaktycznych, obniżenia poziomu frekwencji i ogólnej chęci do chodzenia do szkoły. Dzieje się tak dopóki dzieci nie mają dobrej dla siebie nawzajem i wspierającej klasy. Właśnie takie argumenty przekonują rodziców uczniów z klasy, gdyż wynika z nich, że sprawa dotyczy także ich dzieci.
Faza trzecia interwencji w sprawie przemocy rówieśniczej - moment oceniania czy działanie jest efektywne i ewentualnie dalsza interwencja
Istnieją przykre sytuacje, w których szkoła nie chce zainterweniować. W takim przypadku warto nie rezygnować i spróbować nakłonić mówiąc, że szkoła ma obowiązek chronić uczniów przed przemocą rówieśniczą.
W badaniach byli również tacy rodzice ofiar, którzy dostali odmowę pomocy.
"Nastraszyli" oni szkołę tym, że pójdą ze sprawą do mediów lub do wyższej instancji i sposób ten zadziałał. Wymienię teraz resztę sposobów na podjęcie działań w sprawie przemocy rówieśniczej:
1. Cyfrowe systemy i formularze w szkołach
Wiele polskich szkół posiada własne, cyfrowe rozwiązania do anonimowego zgłaszania przemocy:
System i aplikacja RESQL: To nowoczesne, popularne w Polsce narzędzie stworzone przez naukowców z Uniwersytetu SWPS. Jeśli szkoła bierze udział w projekcie, uczniowie mają dostęp do aplikacji, w której mogą anonimowo wypełnić formularz zgłoszenia przemocy (fizycznej, psychicznej czy cyberprzemocy). Zgłoszenie trafia bezpośrednio do przeszkolonych nauczycieliinterwentów.
Szkolne formularze online i skrzynki e-mail: Szkoły w ramach wdrażania Standardów Ochrony Małoletnich coraz częściej umieszczają na swoich stronach internetowych dedykowane, anonimowe formularze kontaktowe (np. oparte na Google Forms) lub podają specjalny adres e-mail do zgłaszania incydentów.
Wirtualne skrzynki zaufania: Część placówek korzysta z systemów takich jak platforma Zgłoś to ważne, która generuje dedykowany link dla szkoły do przesyłania zgłoszeń o bullyingu.
2. Oficjalna ścieżka zgłaszania (Pisma i Procedury)
Jeśli w szkole nie ma elektronicznego formularza, sprawę zgłasza się tradycyjnie:
Pisemne zgłoszenie do dyrekcji: Rodzic lub uczeń może złożyć oficjalne pismo do dyrektora szkoły, opisując akty bullyingu. Szkoła ma prawny obowiązek zareagować, uruchomić wewnętrzne procedury antymobbingowe i sporządzić dokumentację z interwencji.
Skarga do Kuratorium Oświaty: Jeśli dyrekcja szkoły ignoruje zgłoszenia, można złożyć oficjalną skargę (w formie pisemnej lub przez ePUAP) do kuratorium właściwego dla danego województwa.
Formularz „Niebieska Karta – A”: Jeżeli bullying nosi znamiona przemocy domowej lub dziecku dzieje się krzywda poza szkołą, pracownik szkoły (psycholog, pedagog, nauczyciel) może wszcząć procedurę i wypełnić oficjalny, państwowy formularz Niebieskiej Karty.
Co rzeczywiście działa? Rola i skuteczne działania wychowawcy
Pojedyncze pogadanki czy ogólne apele o życzliwość rzadko przynoszą trwałe rezultaty. Badania oraz praktyka pedagogiczna wskazują na kilka skutecznych rozwiązań:
Praca z całą klasą (świadkami) i budowanie norm: Najskuteczniejsze okazują się działania skierowane do całej grupy, a nie tylko reakcje w relacji sprawca– ofiara. Wychowawca dba o bezpieczną atmosferę, wzmacnia empatię i jasno wyznacza granice braku zgody na wykluczenie.
Wdrażanie dedykowanych systemów i procedur: Placówki korzystające z przejrzystych programów naprawczych i narzędzi zgłoszeniowych (np. RESQL czy wirtualne skrzynki zaufania) skuteczniej wygaszają incydenty na wczesnym etapie.
Dyskretna i merytoryczna interwencja: Publiczne wytykanie problemu na forum klasy wzmaga lęk ofiary. Sprawdzają się indywidualne, spokojne rozmowy w atmosferze dyskrecji oraz konsekwentne egzekwowanie ustalonych reguł.
Gdzie szukać natychmiastowej pomocy?
Jeśli potrzebujesz wsparcia lub chcesz zgłosić sytuację kryzysową, możesz skorzystać z bezpłatnych, ogólnopolskich infolinii:
Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci
pod numerem 800 100 100.
Jest to bezpłatna i anonimowa infolinia prowadzona przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Konsultanci podpowiedzą Ci, jakie kroki prawne i pedagogiczne podjąć wobec szkoły oraz jak wesprzeć dziecko psychicznie.
Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży:
Zadzwoń pod numer 116 111 (całodobowy, anonimowy).
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka:
Zadzwoń pod numer 800 12 12 12.
Źródła:
Artykuł “Mowa nienawiści w internecie w doświadczeniu polskiej młodzieży” - Joanna Włodarczyk
Artykuł “Mowa nienawiści wobec dzieci i młodzieży w mediach – diagnoza problemu i działania zapobiegawcze” - Elżbieta Sternal
Webinar “Przemoc rówieśnicza – dlaczego interwencje rodziców nie działają?” dr Małgorzata Wójcik i psycholog dr Piotr Rycielski, link: https://www.youtube.com/live/EY_V6jKUdTc?si=AygYuFgPb75EP9Wv
Artykuł “Zjawisko hejtu w opiniach i doświadczeniach studentów wybranych warszawskich uczelni wyższych” - Amanda Błaszczak, Filip Chrypankowski

Komentarze